31 marca 2019
Kim jest Maciej Dressler - "Kapitan Wiosna"?

"Twarzą" Wiosny Festiwali jest Kapitan Wiosna. A tak naprawdę Maciej Dressler, bydgoski trener kulturystyki i... właściciel pracowni stolarstwa artystycznego. Wybraliśmy go w castingu i to był dobry wybór. Przeczytajcie rozmowę z Maciejem, przygotowaną dla Bydgoskiego Informatora Kulturalnego przez Monikę "Monę" Grabarek z MCK.

 

Monika "Mona" Grabarek: Zacznę banalnie… Na co dzień jesteś właścicielem firmy Dressler Design, robisz meble na wymiar.... Jak to się stało, że zostałeś Kapitanem Wiosną???

Kapitan Wiosna – Dariusz Dressler : To był przypadek, moja żona wysłała zgłoszenie na casting. To ona rzuciła wyzwanie, ja podniosłem rękawice i tak w skrócie  zagrałem w waszym spocie reklamowym, poszedłem na żywioł.

Udział w tak nietypowym projekcie i wcielenie się w Kapitana Wiosnę pokazuje Twój duży dystans do siebie.

Tak! Dystans i nie branie wszystkiego do siebie jest bardzo ważne, Tego dystansu cały czas się uczę, bo kiedyś go nie miałem zupełnie i wiem jaka to ogromna różnica w jakości życia , kiedy traktujemy siebie zbyt poważnie i kiedy przejmujemy się uwagami innych.

Bardzo spodobał mi się pomysł, żeby właśnie w takiej konwencji wykorzystać moje warunki fizyczne. Przez to jak wyglądam, bardzo często jestem poddawanym schematycznym, stereotypowym osądom, zatem ta zabawa z konwencją wydała mi się znakomita. To było coś innego.

Skąd w Tobie taki ogrom pozytywnej energii, uśmiechu, otwartości w kontakcie??? To nie są nasze typowe cechy narodowe….

Nie miałem łatwego startu w życiu. Od szkoły podstawowej byłem poddawany bardzo krytycznym, krzywdzącym ocenom. Schematyczni nauczyciele nie dawali mi szans i nie wróżyli świetlanej przyszłości. Dopiero zmiana środowiska w szkole średniej dała mi szansę na odmianę. Wtedy zrozumiałam, ze mogę być kim chcę, że mam w sobie moc. Znakomicie zdałem maturę , potem były studia.

Przez pięć lat mieszkałem w Londynie i to właśnie tam najwięcej się nauczyłem. Tam dystans i luz to podstawa. Londyńska ulica dała mi siłę -  nie ocenia cię po wyglądzie, tam liczy się to co umiesz i kim jesteś. Tolerancja i szacunek dla drugiego człowieka to podstawa. I brak oceny!!!!!!! staram się nie osądzać innych, bo sam byłem wielokrotnie oceniony i to najczęściej bardzo źle. To uczy pokory.

Tu w Polsce jestem postrzegany przez to jak wyglądam. Tu jestem kabanem z siłowni, bywalcem dyskoteki…. To bardzo zabawne, nikt nie zastanawia się ile książek ostatnio przeczytałem, na czym byłem w filharmonii, jakie malarstwo lubię.

W Anglii poznałem siebie, zobaczyłam jak tam ludzie niezależnie od tego jak wyglądają są zdystansowani, zrelaksowani i pozytywnie nastawieni do świata. Nauczyłem się z siebie śmiać i pokonywać bariery, które przecież sami sobie narzucamy. Wszystko co mam zawdzięczam sobie, pracy, którą wykonałam i fajnym ludziom, którzy stanęli na mojej drodze. To,  czego nauczyłem się przez lata za granicą staram się  przenieść tu do nas.

Nie jest to łatwe, ale ja się nie poddaję i wierzę , że naburmuszona szarość jest do pokonania. Wystarczy przymróżyć  oczy i wziąć kilka głębszych oddechów.

Mam już zupełną pewność, że Ty po prostu jesteś Kapitanem Wiosną, zarazisz nas swoją pasją i otwartością! Niech wiosna oduczy nas pogardy dla innych ludzi i tej strasznej lekkości oceniania i stygmatyzowania….Kapitan Wiosna ma nas otworzyć na innego człowieka...

Taki mam plan. To naprawdę nie jest takie trudne. Wystarczy chcieć. Oceniając książkę przez okładkę, naprawdę możemy się w życiu bardzo zdziwić.

Na własnym przykładzie przekonałam się jak łatwo można kogoś skrzywdzić szufladkowaniem, tylko dlatego, ze nie chce nam się samodzielnie pomyśleć, poznać nowe czy zwyczajnie być empatycznym. A taką postawą przede wszystkim ranimy sami siebie i zamykamy w sobie przestrzeń do fajnego życia.

 

 

 

Napisz do nas!

MCK Bydgoszcz, tel. 52 32 55 540

Bydgoszcz, ul. Marcinkowskiego 12

Twój e-mail:
Treść wiadomości:
Wyślij
Wyślij
Formularz został wysłany - dziękujemy.
Proszę wypełnić wszystkie wymagane pola!